Zimowe Tatry

Zaczyna się od tego, że Żabka w Zakopanem jest zamknięta i nie ma gdzie wypić kawy. Ja, jak wiadomo, bez kawy nie funkcjonuję i odmawiam wyjścia w góry, zostaje więc bar FIS, do którego właśnie wtacza się żądna chleba i jajek zawartość porannego pociągu TLK Karpaty. W barze FIS dostaję kawę, a w gratisie ducha … More Zimowe Tatry

Koh Tao

Jest czwarta trzydzieści rano. Jest ciemno. Za oknem mruczy wielkie miasto. Warszawa przewraca się z boku na bok jak śpiący wieloryb. Ja nie śpię, jet lag mi nie pozwala. Myśli wracają osiem tysięcy kilometrów dalej i trzydzieści pięć stopni w górę. Na Koh Tao. Po tym, jak znalazłyśmy nocleg w Sairee Cottage, dni były podobne … More Koh Tao

Underwater

Co się stanie, jeśli nadmuchasz balon na głębokości 10 metrów pod wodą i wypchniesz go na powierzchnię? Podwoi swoją objętość. I to samo stanie się z twoimi płucami, jeśli na tej samej głębokości weźmiesz wdech, a potem się wynurzysz. Pękną. Nurkowanie to najtrudniejszy sport, jakiego próbowałam do tej pory. Kiedy zapisuję się na kurs, wszystko … More Underwater

Big wave, very sicky

Mamy szczęście. O piątej trzydzieści rano w biurze podróży Lomprayah czytam na kartce, że dzień wcześniej odwołano oba kursy autobusowe do Chumphon, bo woda zalała drogę i przejechać się nie da. Nasz autobus już jednak czeka, jest piętrowy, dosyć czysty i odjeżdża cztery minuty przed czasem. Mówiłam, że Tajlandia to nie Azja. Na wyspę Koh … More Big wave, very sicky

Chałupy welcome to

Warszawa Centralna, 7.30, pociąg Jantar, kierunek: Hel. Znowu ta cholerna klima, czy oni w PKP mają inne odczuwanie temperatury? Ubieram się w bluzy, czapki, kurtki i zasypiam. Budzę się w Gdańsku, deszcz bębni o szybę, pociąg pustoszeje. Wysiadam na peronie w Chałupach, plecak ciąży jak potwór uczepiony ramion. „Taka mała istotka a taki wielki plecak”, … More Chałupy welcome to

Gerlach

PRZYGRYWKA Zakopane, godzina 21. Spotkanie Blue Mug Expedition następuje na rondzie w Kuźnicach, konkretnie na ławce, gdzie czekają Korzeń, Tomek i pięć zgrzewek piwa Tatra. Radość chłopaków ze spotkania mnie jest równie duża jak radość z tego, że mam plecak, w którym Tatra może podróżować do Murowańca (alternatywą jest reklamówka ze stacji BP, bo chłopcy … More Gerlach

Kajaki i Wielka Racza

Podróż do Sosnowca przypomina właściwie podróż z Ursusa na Pragę, dwie godziny i gotowe, tylko widoki za oknem inne. Wsiadam, dwie godziny, wysiadam. Właśnie lunęło, po ulicach hula wiatr, bo zaraz mecz o wszystko, nawet taksówkarz trochę zdenerwowany, czy zdąży. W knajpie rozmowy o kraju, który wydał na świat Marqueza, Shakirę i Escobara, i wszystko … More Kajaki i Wielka Racza

Tatry z Delingiem

A czym jedziecie w te góry? – Moim mikserem. – Mikserem? – No, trzepaczką elektryczną. – To to jest elektryczne auto? – Nie. Ale wydaje podobny dźwięk. No to jedziemy. Mikser zatankowany, wylot na Radom Kielce Kraków zakorkowany. Uderzamy na S8, trzepaczka jedzie. Pierwszy bar przydrożny i już jest tak, jak powinno być w trasie: … More Tatry z Delingiem