Co warto przed długą podróżą (i nie tylko)

Do wyjazdu tydzień. Przebieram nogami, nie mogę się doczekać, załatwiam różne ostatnie rzeczy. Najczęściej odwiedzanym przeze mnie miejscem jest paczkomat, a z notesika pracowicie skreślam co jest do załatwienia. Najchętniej oczywiście pojechałabym na spontanie, ale jeśli wybieracie się na trzy miesiące do Azji, tak się nie da. Ważny jest plan oraz plan planu. Oto garść … More Co warto przed długą podróżą (i nie tylko)

Wiza do Iranu, czyli czekanie, czekanie i jeszcze trochę czekania

Wizy w paszportach! Nie jest to wszystko najprostsze na świecie, ale też niekoniecznie skomplikowane. Tyle, że długo trwa, a do ambasady dodzwonić się trudna sztuka. Ale najważniejsze, że #jedziemydoazji, a nawet, powiem Wam więcej – #jedziemydoiranu! Oto droga do upragnionej wizy irańskiej: 1. Numer pozwolenia irańskiego MSZ (reference number). Bez tego w ogóle nie ma … More Wiza do Iranu, czyli czekanie, czekanie i jeszcze trochę czekania

Ale będziesz musiała chodzić w burce? Czyli o wyprawce do Iranu

Wiem, miało być o wizie, ale ponieważ trudności piętrzą się jak Himalaje, będzie o ciuchach. Nie myślcie sobie. Temat zaprząta mnie od paru dni. Co zabrać na trzy miesiące włóczęgi? Ile par majtek? Sukienkę brać czy nie? A dżinsy? Jak wiadomo, na wyjazd najlepiej zabrać rzeczy ciepłe, lekkie i praktyczne, a więc seksowne spodenki z … More Ale będziesz musiała chodzić w burce? Czyli o wyprawce do Iranu

Jak zabrać ze sobą pięć walut do krajów, gdzie nie działają bankomaty

Wyprawa na trzy miesiące to nie byle betka. Pięć krajów, pięć walut, z których żadna nie jest niestety dolarem lub euro. Tureckie liry czy indyjskie rupie można kupić w Polsce, ale zwyczajnie się to nie opłaca. Trzeba wziąć dolary. Jednak noszenie ze sobą paru tysięcy zielonych to nie jest najlepszy pomysł. Zresztą: pierwszą zasadą powinno … More Jak zabrać ze sobą pięć walut do krajów, gdzie nie działają bankomaty

Bilety kupione! 52 dni do wyjazdu

Znowu nie będzie o pieniądzach, ale powód ważny. Bilety są! Po bezowocnym czekaniu na Szaloną Środę LOT-u, zniecierpliwiliśmy się i pozwoliliśmy zarobić Air Serbii oraz arabskim liniom Saudia.  I tak oto na nasze skrzynki przyszły jakże miłe maile o treści: YOUR ELECTRONIC TICKET RECEIPT… Do wyjazdu pozostało 50 dni! PS. Jeśli zastanawiacie się, co pomaga … More Bilety kupione! 52 dni do wyjazdu

Safety first, czyli o bezpieczeństwie

Miało być o pieniądzach, ale temat sam wypłynął i spowodował rozterki. “W związku z działaniami zbrojnymi na pograniczu turecko-syryjskim oraz turecko-irackim i niestabilną sytuacją również w innych rejonach południowo-wschodniej Turcji, Ministerstwo Spraw Zagranicznych stanowczo zaleca obywatelom polskim powstrzymanie się od podróży w te regiony kraju…” – ten komunikat nikogo nie uszczęśliwił. Sytuacja w Turcji komplikuje … More Safety first, czyli o bezpieczeństwie

Money, money, money, czyli o planowaniu budżetu

Pytanie, które zawsze się pojawia przy okazji podróży, brzmi: no wszystko pięknie, ale ile to będzie kosztować? I skąd ja wezmę te pieniądze? Ja po prostu oszczędzam, wolę wakacje zamiast nowego telewizora, ale nie o tym chciałam tu napisać, a o tym, jak rozsądnie zaplanować podróżniczy budżet. Tak żeby nie musieć pisać do domu rozpaczliwych … More Money, money, money, czyli o planowaniu budżetu

Mapa, czyli jak zaplanować trasę

Wszystkie podróże zaczynają się od zdania “Pojechałabym do…” – i tu pada nazwa miasta, państwa albo regionu. Plan naszej azjatyckiej wyprawy zaczął się od niezrealizowanego wyjazdu do Iranu. – Iran koniecznie – mówiłam już wiele miesięcy temu. Potem przeczytałam gdzieś o pociągu Istambuł-Teheran (obecnie właściwie Ankara-Teheran). – To lepsze niż kolej transsyberyjska! To by była … More Mapa, czyli jak zaplanować trasę

Jedziemy do Azji. Final countdown #92

Plan jest prosty. Decyzja została podjęta. To najważniejszy krok! Zostawiamy pracę w korpo, duże miasto, pakujemy plecaki i lecimy na wschód. Zamierzamy przejechać Turcję, Iran, skoczyć na relaks do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, powłóczyć się po Indiach i skończyć na słodkim lenistwie na Sri Lance. Czyli trzy miesiące i pięć krajów z plecakiem i aparatem. Zamierzamy … More Jedziemy do Azji. Final countdown #92